Olejek różany Bielenda

Hej hej,
dzisiaj coś nie coś z pielęgnacji, a mam tu na myśli właśnie olejek różany z Bielendy, mój pierwszy olejek tego typu, mnie jakoś nie przyciągają takie kosmetyki na bazie róży, jednak ten mnie skusił i postanowiłam go przetestować, zużycie jest małe, ponieważ nie używam go na co dzień, z powodu tego, że bałam się zapchania cery. Uzywałam go rano pod podkład i dawał on ładny efekt, nawet jak nałożyłam na niego Revlon Color Stay, a jak wiemy ten podkład jest silnie wysuszający, to dał on nam bardzo ładny efekt nawilżonej skóry do tego puder i moja twarz wyglądała jakby była bez ani jednej skazy na sobie, jednak muszę powiedzieć, że częściej zwracałam uwagę na swoją twarz, a kiedy zaczynała się świecić po kilku godzinach, wiedziałam, że jest to wina właśnie tego produktu. Dlatego zaczęłam go aplikować po dwie krople na noc, a rano budziłam się z ładnie nawilżoną skórą. Kiedy zaczęłam swoją walkę z wypryskami o zapchaniu swojej skóry, odstawiłam ten produkt i zaczęłam go używać jako balsam do ust. Nawilża je i pozbywa się z nich suchych skórek. Produkt na plus i wielozadaniowy :)

ZDJĘCIA

21017815_785487094969225_1036943101_o

21037971_785487081635893_2079114566_o

Pozdrawiam, Leaia

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>